Blog > Komentarze do wpisu
Pierwszy przydział
No więc wzywa mnie boss z centrali i chce ze mną rozmawiać. Chłopisko jest całkiem sympatyczne, więc i rozmowa przebiega w luźnym tonie. Pyta mnie o moje doświadczenia zawodowe, jak tu trafiłem, itp. Ale nie mówi nic o planach względem mojej osoby. Na koniec prosi o zadawanie pytań. Wymyślam więc na poczekaniu jakieś „ambitne” na temat strategii czy planów dotyczących mojego oddziału. W odpowiedzi słyszę jakieś okrągłe, wymijające zdania. Zresztą tego się raczej spodziewałem – im większy szef tym mniej konkretów. Moja sytuacja po zakończeniu tej rozmowy o niczym nie wyjaśnia się ani trochę, ale zaczynam się domyślać że nie była ona tak całkiem bezcelowa.

Nawiązując do centrali, jesteśmy czasem odwiedzani przez różnych oficjeli. Podczas tych kilku wizyt często słyszałem jak chwalą nasz oddział, kwalifikacje i zaangażowanie naszego personelu. Zresztą dosyć szybko przekonuję się, że nie jest to tylko kurtuazja. Jednym z naszych gości była pewna szefowa – wiceprezes, której podlegają prawie wszystkie nasze projekty i której do dziś boją się managerowie bezpośrednio za nie odpowiedzialni. Jest ona szczególnie zaangażowana w sprawy kobiet i ich równouprawnienia. Chciałaby, żeby było ich więcej w naszym oddziale i ogólnie w branży IT. Jest oczywiście przeciwna jakimkolwiek przejawom ich dyskryminacji – czy to płacowej, czy w dostępie do wyższych stanowisk. Dyskryminacja? Jaka dyskryminacja – zastanawiam się. Przecież to XXL – prekursor w piętnowaniu i zwalczaniu takich praktyk!

...


Moi Drodzy, na blox.pl jest prawie 170 tysięcy blogów, nie wiem dlaczego akurat mój został znaleziony i skojarzony, ale teraz pewnie w co drugim projekcie ktoś jest podejrzewany o jego autorstwo. Nie chcę żeby ktokolwiek miał problemy z tego powodu. Kilka nieistotnych faktów zostało już wcześniej zmienionych, ale i tak znajdzie się ktoś, kogo będzie się dało wpasować do tej historii. Na razie więc nie będę jej kontynuował. Zresztą nie ona jest tutaj najważniejsza, a moje spostrzeżenia mogę tu wyrazić w nieco inny sposób...
sobota, 03 kwietnia 2010, bigsam

Polecane wpisy

  • Jak skuteczne z(de)motywować pracownika

    Pozwólcie, że dla małej odmiany nie pociągnę chwilowo wątku z poprzedniego odcinka. Chciałbym się mianowicie podzielić moimi spostrzeżeniami dotyczącymi sposob

  • Pierwsze tygodnie

    Mija kilka tygodni, a ja snuję się z kąta w kąt. Próbuję podpytywać różne osoby co dalej, ale bez rezultatu. Dopiero po ok. miesiącu poznaję Szefa Oddziału. J

  • Pierwsze dni

    Pierwszy dzień w pracy: szkolenie BHP, nowy laptop, plecak. Pytam recepcjonistkę o możliwość parkowania przed biurowcem. Ależ to tylko dla managerów! –